Mydło pełne ziół. Wyciągi olejowe z roślin.

 Powszechną praktyką jest dodanie do receptury surowców roślinnych. Oleje, użyte w recepturze, również mogą być wzbogacone ziołami. Są nazywane wyciągami olejowymi.  Przy wyborze półproduktów pochodzenia roślinnego, należy zastanowić się co chcemy osiągnąć, jest to kluczowe, aby pod kątem przyjętych założeń dobrać odpowiednie surowce.

 

Świeżo nastawiony wyciąg olejowy z żywca gruczołowatego w oleju słonecznikowym wysokooleinowym
Świeżo nastawiony wyciąg olejowy z żywca gruczołowatego w oleju słonecznikowym wysokooleinowym

 

 

Natrafiamy na jakąś roślinę. I co teraz?

 

Najlepiej byłoby poznać jej skład fitochemiczny. Wtedy rozjaśni się nam w czym ją rozpuścić. Pomocą służy chociażby strona dr Różańskiego lub szybki sposób z pomocą wyszukiwarki google. Wpisz w oknie wyszukiwania „nazwę rośliny + Różański” i zazwyczaj jako jedna z pierwszych wyskakuje monografia tego co nas interesuje, a tam opis. Nawet jeśli nie znamy rozpuszczalności wszystkich substancji, zawsze możemy się zasugerować tym w co Doktor pakuje dany surowiec. Przykładowo: same nalewki, ekstrakty glicerynowe czy napary sugerują nam, że substancje będą przechodzić do wody.

 

W jaki sposób pozyskać dobro z rośliny?

 

Istnieją dwa sposoby ekstrakcji surowca olejami:  

  • „na ciepło” 
  • „na zimno”

Początkowe czynności są takie same. Należy rozdrobnić i spryskać zioła spirytusem, aby umożliwić lepszą ekstrakcję substancji czynnych do podłoża jakim jest olej w tym przypadku, a następnie wsypać do słoja (suszone – połowę, świeże – można wypełnić cały). W metodzie na ciepło podgrzewa się zioła zalane olejem  w kąpieli wodnej przez 3 godziny, cedzi i w ten sposób uzyskuje gotowy macerat..  W metodzie na zimno stawia się zakręcony słoik w ciepłym miejscu np. na parapecie, codziennie nim potrząsa i po upływie 2 tygodni cedzi przez gazę. Do wyciągów warto wybierać oleje rafinowane, ze względu na ich długą trwałość i możliwość podgrzania. Polecanymi olejami do maceracji są: olej słonecznikowy wysokooleinowy, olej ryżowy, kokosowy, ze słodkich migdałów czy oliwa z oliwek. Do mydeł jako dodatek w formie czystej jak i w formie ekstraktu olejowego, można dodać wiele olejów i maseł. Wszystko zależy od tego, jakie parametry i właściwości mydła pragnie się uzyskać. 

 

Mydło na wyciągu z uczepu trójlistkowego w oleju słonecznikowym, ryżowym i kokosowym oraz na occie z uczepu.

 

 

Tworząc mnóstwo maceratów, odwarów czy soków z myślą o dodaniu do mydła, można się zastanawiać co ze składników aktywnych tychże półproduktów w mydle zostanie. By wiedzieć jaki efekt da nam dodanie takich składowych, warto przeanalizować ich skład biochemiczny. 

Do tłuszczu z roślin przechodzą:

  • karotenoidy
  • witaminy (A, E, D, K)
  • żywice
  • terpenoidy
  • sterole

Czego nie ma sensu zalewać olejem z myślą o mydłach:

  • surowców saponinowych – z chemicznego punktu widzenia w małej ilości rozpuszczają się w tłuszczu, zwłaszcza te które nie mają w sobie grupy cukrowej. Jednak nie będą się zachowywać jak typowe saponiny ani mieć takiego działania. Oczywiście do tłuszczu przejdą żywic itd., ale jaki jest sens zaprzepaszczać potencjał saponin?
  • protein
  • kwasów organicznych, chyba że mówimy o kwasach tłuszczowych (karboksylowych
  • gum
  • minerałów
  • surowców goryczowych i garbnikowych, te ostatnie minimalnie rozpuszczają się w tłuszczach ale bardzo słabo.
  • krzemionek np. ze skrzypu 
  • cukrów

 

Mydło na wskroś ziołowe. Z sześcioma wyciągami olejowymi z ziół oraz ługiem na mleku kozim. Łąką w kostce.

 

Karotenoidy 

 

Karotenoidy to żółte, pomarańczowe, a czasem fioletowe barwniki, które występują w chloroplastach, nadając barwę różnym częściom roślin (kwiatom, owocom lub korzeniom, np. marchwi). Są  one wrażliwe na światło i działanie tlenu – łatwo ulegają rozkładowi. Niekiedy karotenoidy są związane z białkami, wtedy są bardziej trwałe, jak np. obecne w soku pomarańczy. Są rozpuszczalne w tłuszczach, jednak w przypadku niektórych roślin, gdzie występuje łączenie glukozydowe, lepszym rozpuszczalnikiem jest woda (przykładem jest tu kwiat dziewanny).  Dodatek tych substancji do mydła nie wpłynie na cerę tak wyraźnie, jak np. dodatek oleju rokitnikowego do kremu czy serum. Karotenoidy można znaleźć m. in. w  jarzębinie, rokitniku, wszystkich żółtych kwiatach (mniszek, podbiał, dziewanna, nasturcja), warzywach o żółtym, pomarańczowym, czerwonym korzeniu.

 

 

Mydło na wyciągu olejowy z rzewienia indyjskiego oraz olejem rokitnikowym. Moc karotenoidów!

 

 

Wyciągi olejowe z myślą o barwieniu masy mydlanej.

 

Są takie sytuacje gdy konkretna część rośliny zabarwi olej, ale nie wiąże się to z jej leczniczym działaniem w mydle. Tak jest w przypadku robienia mydła na wyciągu olejowym z kłącza rdestowca, rabarbaru, korzenia alkanny.

Jedno jest pewne. Chcąc zrobić mydło ziołowe na wskroś, nie można zatrzymać się tylko na wyciągach olejowych. Kostka będzie nasycona ziołami gdy dodamy do niej jakiś ocet ziołowy, odwar, napar i zyska wtedy całkiem inny wymiar użytkowania 🙂

 

Literatura:

Chemia żywności, Tom 1, Praca zbiorowa

Farmakognozja, S. Kohlmunzer

Potencjał tkwiący w saponinach

Fitosterole, H. Różański

 

 

 

 

Udostępnij w social media

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest
Kategorie

O autorze

Katarzyna Kochnowicz

Katarzyna Kochnowicz

Zapraszam Cię w moje strony na opowieści o roślinach, spacer botaniczny i wspólne warsztaty. Napijemy się niepowtarzalnej lokalnej herbaty pachnącej łąką i lasem.

Facebook

2 thoughts on “Mydło pełne ziół. Wyciągi olejowe z roślin.”

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wpisy na blogu

Mydła
Katarzyna Kochnowicz

Mydło z mlekiem mamy.

  Mleko mamy jako kosmetyk służy dziecku od pierwszych dni życia. Parę kropel dodane do kąpieli koi delikatną skórę, natłuszcza ją. Goi brodawki. Jeśli ktoś

Czytaj artykuł »